Otwieranie drzwi do gabinetu lekarskiego.....i tak żle, i tak niedobrze

7
Do niedawna miałam takie "z systemem w te i wewte" , czyli otwierana także od zewnątrz - często więc były głowy zagladajace do gabinetu bez pukania lub nawet po pukaniu i pomimo "proszę zaczekać". Teraz nowe drzwi, otwierane od środka - czasem spryciarze zdąża złapać zamykające się po pop
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.