Wypalenie zawodowe
141
Wypalenie zawodowe. Nigdy nie myślałem, że do tego dojdzie. Od pewnego czasu nie ma poranka przed wstaniem do pracy, kiedy bym nie miał odruchu wymiotnego. W pracy patrzę tylko na zegarek i odliczam minuty do końca. Wnerwiam się na każdego "dodatkowego", bo przyhamowuje mój chwilowy odlot do świętego spokoju. Każda awantura z bomisiem to kolejny dół na kilka dni. Przez jakiś czas oszukiwałem się. Zmien
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 141 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.