Lekarze a firmy farmaceutyczne
9
Jak lekarze-specjaliści rzucili się na kurczaka z fast-foodu od firmy farmaceutycznej
ŹRÓDŁO: PAPNOFREELUNCHPOLSKA.WORDPRESS.COM
Zrozumiałem, że jako lekarze w relacjach z firmami farmaceutycznymi jesteśmy żenująco słabi etycznie, łatwo nami manipulować, a jednocześnie mamy o sobie wysokie mniemanie - mówi Jacek Bujko, współwłaściciel Przychodni Szczecińskiej, który nie zgadza się na obecność jakiegokolwiek marketingu firm farmaceutycznych w swojej przychodni.
- Nie chcę być w żaden sposób manipulowany ani przekupywany. Zależy mi na tym, żeby informacje, które przekazuję pacjentom, były możliwie jak najbardziej poparte rzetelną wiedzą, aktualnym stanem wiedzy medycznej – a nie reklamą, która mnie do jakiegoś leku przekona, albo po prostu sprawi, że konkretna nazwa zapadnie mi w pamięć - mówi Jacek Bujko, specjalista medycyny rodzinnej.
- Dla mnie najważniejszy jest inny aspekt: nie jestem samochodem McLarena, jakimś autem wyścigowym, żeby mnie oklejać naklejkami. Logo na lodówce, logo na biurku, logo na ścianie, logo na długopisie – nie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.