Dla koneserów psychopatologi, przypadek drugi. Są szanse na wyleczenie???
Powiedzcie mi, jakie mam szanse , żeby opanować chorobę w tym przypadku.
Serce mi pęka, ratunek widzę tylko w emeryturze))) mojej
Dziewczynka lat 15. Zgłosili się do mnie 4 lata temu, kiedy mala miała ok 12 lat
Wcześniej pozostawała już w leczeniu z rozpoznaniem zespołu lękowo depresyjnego, z takim samym rozpoznaniem leczyły się także jej matka i starsza siostra.
Do mojego miasta przyjechały uciekając od wspomnień tragicznie zmarłej córki i siostry i od męża i ojca- sprawcy przemocy domowej. Matka nie ma pracy (wykształcenie średnie z maturą), nie mają stałego mieszkania.
Kiedy dziewczynka się zgłosiła, podawała objawy myśli natrętnych tak to nazywała oraz całą masę myśli dziwnych, takich że nie ma Boga, że ludzie to nie ludzie, tylko przebrani obcy, że ona nie jest prawdziwa, że myśli nie są jej, że czuje zapach nieba i aniołów, nie może się uczyć , pomiędzy ludźmi w dużych skupiskach brakuje jej tchu i mdleje. Hospitalizowana na oddziale dziecięcym wypisana z rozpoznaniem zespołu natręctw, zaleceniem anafranil i hydroxyzyna oraz psychoterapia?, z poprawą.
Jednak po wypisie stopniowo ponowne powo
Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.