SSRI czyli zło konieczne

21
Biorę już bardzo długo leki przeciwdepresyjne. W zasadzie już od 8 lat. Był włączony z powodu nerwicy natręctw lub zaburzeń lękowych inaczej . Pamiętam że na takie nietypowe dolegliwości lękowo obsesyjno-kompulsywne cierpiałem już od 14 roku życia.Dolegliwosci się utrzymywały raz silniej raz slabiej ale w wieku 20 lat nastąpiła kulminacja, którea nie pozwoliła mi funkcjonować. Ale przedtem zawsze miałem opory przed rozpoznaniem choroby psychiatrycznej i przed braniem leków psychotropowych ale w tamtej chwili po prostu już sobie nie dawałem rady. Pierwszym lekiem który dostałem była Paroksetyna I rzeczywiście po kilku tak naprawdę miesiącach rzeczywiście zaczęła na mnie działać. Zmniejszyły się doznania w stylu zaburzeń lękowych i spadków nastroju. lek ten brałem około rok czasu w niezmienionej dawce. Wtedy podjęliśmy z panią doktor próba odstawienia leku ale po około miesiącu dwóch znowu doznałem załamania nerwowego trzeba było wrócić do poprzedniej dawki. Na ten czas znowu podjąłem próbę po kolejnym roku odstawienia leku i znowu skończyło się to dramatem. Następnie od kilka razy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.