festiwal komisji ,czyli pan mi wypisze....

32
Jako lekarze praktycy narażeni jesteśmy na czynniki szkodliwe, w tym żądania różnych rzeczy.,możliwych i niemożliwych. Przychodzi pacjent z dworu/ albo z pola jak jest od Krakowa/ i sobie rości , żąda ,słowem mu się należy. Papier taki , papier owaki. Mam w komputerze litanię wszystkich wniosków na różne grupy i piszę.A nie wszyscy chcą pisać. Pacjentka ze schorzeniami ortopedycznymi w czystej postaci przykuśtykała do poz po " wypisanie". A ortopeda? Spytał na wszelki wypadek Nasz Doktor zanim ugryzł sie w kikut języka. A ortopeda powiedział, że nie może. Nie może bo co za stary jest - drążył Nasz Doktor. Powiedział , że rodzinny wypisze. Aha.OK. Tylko co , skoro wszystko jest w karcie leczenia u Ortopedy. Doktor mówił ,że Doktor będzie wiedział.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 32 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.