Zawsze tylko czytałem, nie...

59
Zawsze tylko czytałem, nie myślałem że sam będę musiał coś napisać. W szpitalu w którym pracuję zaczął się planowy remont oddziału ginekologii. Zaplanowany od dawna. Zaczął się wczoraj i nagle wraz z kolegą chirurgiem dowiedzieliśmy się, że w razie problemów - zgłoszenia się na izbę przyjęć chorej z krwawieniem z dróg rodnych, rodzącej, krwawiącej ciężarnej itp zająć się nią ma lekarz dyżurny szpitala. Raz jest nim chirurg, raz internista, raz anestezjolog, raz pediatra ... Nigdy w czasie remontu ginekolog, gdyż ginekolodzy mają na ten czas wolne i do szpitala nie chodzą. Zadzwoniliśmy do zastępcy prezesa ds medycznych - nawiasem mówiąc kierownika oddziału ginekologicznego z pytaniami, co w takim razie czynić i po ogólnikowych poradach typu "zabezpieczyć, ustabilizować i sanitarką wysłać do najbliższego oddziału ginekologii" zaczęliśmy się dopytywać, dlaczego nie ma zabezpieczenia w postaci dyżurów ginekologów pod telefone
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 59 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.