Zaświadczenia lekarskie - osiągamy wyżyny absurdu
19
2 tygodnie temu w poradni "sieciowej" przyjęłam matkę i córkę. Matka w porządku, u dziecka zaleciłam coś i badanie kontrolne za tydzień. Przez szefostwo poradni zostałam poinformowana, że pacjentki ubezpieczone sa gdzieś tam i ich ubezpieczyciel pokryje koszty wizyt (a co mnie to obchodzi? mam m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 19 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.