Nawracające anginy u własnego dziecka- pomocy, ostatnia deska ratunku..

79
Problem kliniczny
Moja 8 letnia córka od 4 lat nie choruje właściwie na nic innego, jak na anginy. Na początku wszyscy lekarze wkoło mówili, że niektóre dzieci tak mają. Próbowałam podawać różne specyfiki, omijać chore dzieci itd, ale problem dalej istniał. Podawałam 4 lata temu Bronchovaxom, Entitisy itp itd. Anginy zawsze rozpoznawane przed dobrego pediatrę, antybiotyk włączany dopiero po 5-6 dniowej walce z gorączką (do 40 stopni). Po podaniu antybiotyku zawsze po dobie poprawa- spadek temperatur, lepszy nastrój. 3-4 lata temu te anginy potrzebowały więcej czasu, żeby się rozkręcić. W międzyczasie wizyty u różnych laryngologów żeby ocenić migdały itd. Wówczas żaden z nich nie zalecał usunięcia czegokolwiek (ani trzeciego, ani podniebiennych). od 2 lat anginy są coraz bardziej zjadliwe- w 1 dobę rozwijają się gorączki 40 stopni, dreszcze, wymioty, dziecko jest "ledwo żywe". Ostatnia angina- obecnie. W sobotę podjechałam na dyżur do kolegi, żeby się upewnić czy nie nadinterpretuję- w 1 dobę roz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 79 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.