Milczenie owiec - czyli majątek lekarza dla NFZ i co robić by tak nie było

105
Od dłuższego czasu nikt już nie protestuje przeciwko narzuceniu lekarzom obowiązku określania stopnia refundacji leku podczas wystawiania recepty. Absurd stał się codzienną rutyną, a niespotykana w żadnym cywilizowanym kraju biurokratyczna pańszczyzna wykonywana jest w każdej przychodni i w każdym szpitalu. Pańszczyzna wyjątkowo niebezpieczna, bo jeden nieświadomy błąd skutkuje daniną lekarza na rzecz NFZ, z pięcioletnimi odsetkami. O taki błąd niezwykle łatwo, gdyż publikowane kilkakrotnie w roku listy refundacyjne wymagają niekiedy dodatkowej interpretacji i (daremnie szukanej) wykładni, a przy niektórych lekach szczegóły rozporządzeń tak dalece rozmijają się z praktyką medyczną, że przypominają przepisy podatkowe, przy których bez doświadczonej kancelarii księgowej podatnik nie jest w stanie znaleźć prawidłowego rozwiązania problemu. Tu jednak nie mamy do czynienia z podatkami, a z sytuacją, kiedy lekarz ma zaledwie kilka minut na podjęcie decyzji (bo trzeba choremu wystawić receptę). Skutkiem błędnej interpretacji jest pozbawienie lekarza części osobistego majątku, chociaż to nie on był beneficjentem „nienależnej” refundacji. Konieczność dokładnego zastanowienia się nad ostatnią kolumną każdej recepty sprawia, że lekarz mniej czasu z wizyty poświęca (chyba najistotniejszej) pierwszej kolumnie (zasadność terapii, interakcje lekowe etc.) a tego nie może zrobić za niego nie-lekarz (w przeciwieństwie do wpisywania symboli w kolumnie ostatniej, czyli stopnia odpłatności). Dodatkowa praca administracyjna wydłuża kolejki do lekarzy. Tam, gdzie lekarz zajmuje się księgowością a nie medycyną, system opieki zdrowotnej należy uznać za chory, a rokowanie w tej chorobie za niepomyślne. Ostatnio musiałem przez 30 minut (ze szkodą dla pacjentów w kolejce do gabinetu) wysłuchiwać próśb i gróźb pacjenta (senior, ma dzieci farmaceutów), który domagał się refundacji ezetymibu, gdyż inny lekarz napisał w konsultacji: „nietolerancja statyn, proszę wypisywać ezetymib na 30%”. Pacjent wyszedł głęboko obrażon
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 105 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.