Wiceminister zdrowia wpisał na listę refundacyjną drogi lek. Wbrew opiniom i przepisom

6
Wiceminister Marcin Czech wpisał na listę refundacyjną nowy lek na zapalenie stawów z ceną wyższą od wszystkich innych i na preferencyjnych warunkach. Decyzję krytykują reumatolodzy.Nowa lista refundacyjna zacznie obowiązywać 1 listopada. Znajdzie się na niej nowy program lekowy dla chorych na zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK) oraz łuszczycowe zapalenie stawów (LZS): zyskają dostęp do leku Cosentyx (sekukinumab). Agencja mówi: za drogo Cosentyx sam w sobie nie jest nowym lekiem. Firma Novartis już od kilku lat starała się o wprowadzenie go do refundacji. Wcześniej jednak zawsze spotykała się z odmową ze względu na wysoką cenę. Tym razem stało się inaczej. Wiceminister Marcin Czech zdecydował, że lek zostanie wprowadzony na listę, i to na preferencyjnych warunkach. Przed wpisaniem na listę lek ocenia Agencja Oceny Technologii Medycznych. W przypadku refundacji Cosebtyxu dla chorych z łuszczycowym zapaleniem stawów jej opinia była jednoznacznie negatywna. Powód: nie ma randomizowanych (czyli przeprowadzonych na losowo wybranych pacjentach, którzy nie wiedzą, jaki lek otrzymują, i nie wiedzą tego też ich lekarze) badań klinicznych, które dowodziłyby wyższości Cosentyxu nad innymi lekami, natomiast pośrednie porównanie z innymi lekami na LZS wypadło dla niego wręcz niekorzystnie. Agencja podkreśliła, że specjaliści zalecają inne leki. Zwróciła też uwagę, że proponowana przez firmę cena jest zbyt wysoka. Tymczasem zgodnie z art. 13 ustawy refundacyjnej, jeśli nie ma dowodów na wyższość leku wprowadzanego na listę re
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.