VENI, VIDI, I .....
Poległem niestety. Na egzaminie testowym z neuro. Chociaż braklo niewiele.
Chciałbym podzielić się kilka uwagami, dla potomnych. Przede wszystkim nie takie diabły czarne jak ich malują. U nas bynajmniej, atmosfera była przyjemna, komsja racej przyjazna, nieupiedrliwa i w życzliwa. Nie było upominań, uwag, ostrzeżeń itp.
Bardzo ważną sprawą jest czas, a właściwie jego brak: myśmy mieli 2 godziny 50 minut , wynika to z ilości znaków składających się na treść pytań i odpowiedzi. I to tylko z pozoru jest dużo. Mi osobiście brakło czasu na 20 pytań, w związku z tym padały strzały, a 3 pytania całkowicie przeoczyłem.
Pytania były tradycyjnie trudne. Bardzo zawiła była konstrukcja pytań., czasami treść pytania zajmowała całą stronę książeczki z pytaniami, a odpowiedzi kolejną. Dużo podwójnych zaprzeczeń, wielokrotnego wyboru. Odniosłem wrażenie, że czasmi pytania są na ogólna intelgencję i spryt niż na konkretną wiedzę. Sporo pytań hsitoryjkowych opierało się na zasadzie udzielenia prawidlowej odpowiedzi najedno pytanie natępnie wokokół tej odpowiedzi kluczyły kolejne pytania: jeden błąd pociągał za sobą kolejne 3-4 błędne odpowi
Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.