Pacjent - wymuszacz ZLA

88

Zagotowałam się dziś ;) Pewnie wielu z Was miało nieraz taką sytuację...

Wpadł dziś do mnie młody człowiek, rocznik 1983. Rozsiadł się na krzeselku i radośnie oświadczył, że przyszedł, "żebym mu wystawiła el cztery". Uprzejmie zapytałam, na co się uskarża. On mi na to, że na nic, potrzebuje kilka dni wolnego, dokładnie do piatku, bo musi sobie "sprawy pozałatwiac". Na to ja - "od tego jest urlop". Pon

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 88 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.