Gulag w Raju odcinek 3 (wstawka)

11

GULAG w Raju, odcinek 3 (wstawka)
Historia opisana ponizej zdarzyla sie wiec w poczatkach lat 80-tych albo poznych 70-tych, poniewaz mowilem o tym dosc dokladnie spowiadajac sie Chiefowi policji wtedy w lutym 1984r.
Bylo piekne lato, lipiec albo sierpien, a ja, na weekend, planowalem wycieczke na Wyspe Ksiecia Edwarda (PEI), wymawia sie “pi i aj”, gdzie odbywala sie szkoleniowa konferencja, Atlantyckiej Sekcji, Kanadyjskiego Towarzystwa Anestezjologow. Taka eskapada byla zawsze interesujaca, poniewaz mozna bylo dowiedziec sie cos nowego, otrzec sie o kogos “lepszego” i miec good time. Niestety w ten wlasnie weekend mialem dyzur anestezjologiczny, a wiec musialem zabespieczyc sobie zastepstwo. Zwrocilem sie do kolezanki Angielki, ktora bez wahania powiedziala mi iz nie ma problemu, poniewaz nigdzie nie jedzie a wiec chetnie mnie zastapi. Mialem wyjechac w piatek po poludniu. W czwartek pani kolezanka wola mnie i mowi iz sama jedzie wiec nie bedzie mnie zastepowac. Nie mialem wyjscia i choc b. niechetnie zawolalem anestezjologa z za rzeki proszac go o pomoc. Odparl iz nie ma zadnego problemu bo on i tak nigdzie nie wyjezdza. Nastepnego dnia, w piatek o godz. 11-tej ten z za rzeki, starszy pan, dzwoni i mowi iz nie bedzie mnie zastepowac i koniec, nie moge liczyc na jego pomoc. Nie bylo zadnej dyskusji.
Pare dni wczesniej odwiedzil mnie rep z firmy farmaceutycznej i pyta czy jade na PEI? Pozniej odwiedzil mnie jeszcze raz, co wydawalo mi sie nieco dziwne, i zachecal bym koniecznie pojechal na konferencje poniewaz dowiem sie nowych waznych rzeczy. Goraco mnie dopingowal i tytulowal mnie Sir. Jeden raz Sir, to moze byc OK, dwa razy Sir, to troche za duzo, ale cztery razy Sir, do mnie w jednej minucie, to bylo wyraznie za wiele. W tym momencie przypomnial mi sie glupawy dowcip o Tow. Gomulce. Po

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.