Pacjent z problemem spowodowanym przez alkohol - dwa oblicza...

21

Dzisiejszy dzień dwie - jak skrajnie różne - sytuacje!

Z rana "Pacjentka" (znana nadużywająca napojów wyskokjowych) wtacza się do gabinetu przed ciężarną głośno zaznaczając "byłam w kolejce wcześniej, ale na chwilę wyszłam!", powtarza to drugi raz patrząc na mnie usprawiedliwiająco się.

Jako że od 2 sekundy jej pobytu w gabinecie czuję "niskopółkową" ofertę Polmosu kwituję suchym "nie jestem motorniczym, nie znam się na kolejnictwie..."

(P): - "Ja powiem szczerze, bo po co będę kłamać... miałam rocznicę i nie byłam na kursie"

(Ja): - "Z kodem C albo wcale"

(P) (z dobrze udawanym niezrozumieniem na twarzy): "Słucham?"

(Ja) (zimno): "O zwolnienie chodzi?"

(P): "Tak..."

(Ja): "Tak jak powiedziałem - z kodem C lub proszę sobie uzasadnić nieobecność inaczej. chodzi o wczorajszy dzień?"

(P): "O wczoraj i dziś... Nie może być z kodem C bo ja KURS z UNII EUROPEJSKIEJ mam!"

Zbadałem, wpis w kartę "Pacjentka zgłosiła się z prośbą o wypisanie ZLA z powodu nadużywania alkoholu przez ostatnie dwa dni. W chwili badania z ust wyczuwalny zapch alkoholu, (tu reszta bad

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.