czy ja jeszcze jakoś rokuję?

38
Problem kliniczny
Wspominałem już o moim uszkodzonym barku. 1 lutego wrociłem do pracy, ale do pełnej sprawności jeszcze daleko i jakoś nie czuję, żebym robił postępy. Zginanie mam tak gdzieś do 135°, odwiedzenie do 90, ale z bólem. Prostowanie: jak lewa strona. Najtrudniejsza jest endorotacja. Sympatyczna Mireille z fizjoterapii bierze mnie regularnie na kozetkę. Myślę, że CIA powinno zaproponować jej posadę w Guantanamo. Tam przetrzymywani obwiesie przyznaliby się nawet do zamachu smol
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 38 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.