Choroba koleżanki z pracy. C.D. problemu poruszonego przez @szymczak
Witam problem jest upiorny. Albo inaczej bywa upiorny. kilka lat temu zaczęła z nami pracować koleżanka psycholog .Okazalo się ze ma duże kłopoty, i zespół paranoidalny, co się zdarza.
Potem zgodnie z superwizją kazałam jej udać się na leczenie. Wybrała ośrodek w którym się szkoli. Jest tam prowadzona bez leków, ogromnie się związała i podporządkowała ( w mojej ocenie). Z nami jako zespołem nie ma już kontaktu, bywa, że nie przychodzi do pracy, czasem patrzy niewidzącym wzrokiem, czasem się pozbiera i jest rewelacyjna, pacjenci się skarżą,że patrzy w przestrzeń, nie wie co mówią, uważają, że to z arogancji, wszelkie rozmowy nie dają efektu, żadne prośby nie skutkują, ona te skargi uważa za przeniesienie i ucina dyskusję. Wczoraj pomyślałam, że jestem nie zadowolona z leczenia je
Ten post ma 68 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.