Trzy billboardy. Zimna wojna. Narodziny gwiazdy.

15
Trzy billboardy. Zimna wojna. Narodziny gwiazdy. Trzy filmy, które obejrzałem ponownie lub więcej... każdy skłaniający mnie do przemyśleń. Ograniczę się do skromnych uwag. Trzy samobójstwa, każde inne, każde na swój sposób piękne, z wątkiem miłosnym. W Billboardach - scena "wizyty duszpasterski
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.