Skandal w Małopolsce...

3

Skandalem nazywają sytuację konsultanci ds. transplantologii, do której doszło w miniony poniedziałek na neurochirurgii w Szpitalu Uniwersyteckim. Prof. Wojciech Rowiński, krajowy konsultant ds. transplantologii i Piotr Przybyłowski, wojewódzki konsultant, są zgodni, że opisana przez "Polskę" historia, gdy rodzina sama szuka, gdzie i jak przekazać organy, nie ma prawa zaistnieć.

Prof. Rowiński obiecuje natychmiastowe wyjaśnienie sprawy. - To trzeci wypadek w ciągu piętnastu lat, gdy rodzina staje się stroną w załatwianiu formalności związanych z przekazaniem narządów. Jestem zaskoczony. Tak nie powinno być - zaznacza dr Przybyłowski.

Gazeta próbuje wyjaśnić, jak powinno odbywać się przekazanie organów i dlaczego w Małopolsce tak rzadko do niego dochodzi. Przypomnijmy. - Nie zajmujemy się przeszczepami - tak dyżurny lekarz miał powiedzieć do żony 38-letniego mężczyzny z raną postrzałową głowy, który w święta trafił do kliniki. Rodzina mężczyzny przekonana, że ten zaraz umrze, chciała chociaż przekazać jego organy do transplantacji. Przez pół dnia próbowała dodzwonić się gdziekolwiek. Nadaremnie.

- Lekarz wyraźnie powiedział, że mózg jest mart

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.