o co chodzi z tą godnością?

59
Problem kliniczny
W niejakim nawiązaniu do mojego zapytania jakaż to godność występuje w procesie śmierci (równolegle toczący się wątek) - zapytuję Was bo (uprzedzając zjadliwe teksty Ikkony o prowokacji - to nie jest prowokacja): o co chodzi z tą godnością za życia też? W poradni gastroenterologicznej mam pacjenta, pierwszorazowy. 29 lat, wzdęcia bez objawów alarmowych, wyniki badań w normie, brak wskazań do pogłębionej diagnostyki w szczególności endoskopowej. Ewidentne IBS. Coś tam mu jeszcze dobadam (SIBO np.) ale nie o tym. IBS jak i cała gastroenterologia (może poza ezofagologią, hepatologią i pankreatologią) to stolec. No taka robota. Pacjent szczegółowo i anankastycznie omawia (jedno z praktycznych pozaoficjalnych kryteriów zaburzeń czynnościowych ;-) swe objawy, po czym prezentuje w odpowiedzi na rytualne pytanie o biegunki/zaparcia, kolekcję zdjęć w swoim telefonie. Tak, zdjęć st
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 59 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.