Profesor Gapik wciąż pracuje jako terapeuta...
...każdy może być terapeutą:
==========================
Prof. Gapik stracił certyfikat Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego, jednak bez problemu może dalej przyjmować pacjentów. W Polsce praca terapeuty nie jest uregulowana ustawą. O tym, że jest niezbędna słyszymy po każdym głośnym przypadku nadużyć. Negocjacje trwały latami. W końcu Ministerstwo Zdrowa zadeklarowało: projekt gotowy, mamy nadzieję, że już niedługo ustawa wejdzie w życie.
W ubiegłym tygodniu telewizja TVN ujawniła film, na którym widać, jak prof. Gapik dotykał piersi pacjentki wprowadzając ją wcześniej w stan hipnozy. Czy ustawa regulująca m.in. pracę terapeutów pomoże zapobiec podobnym przypadkom? O projekcie i przeciągających się przez lata negocjacjach ze swoimi gośćmi rozmawiał w TOK FM Anna Laszuk.
Wiadomo, że prace nad ustawą trwają. Od lat. O potrzebie jej uchwalenie mówiło się m.in. po głoścnej sprawie Andrzeja Samsona. Efektów jednak nie widać. - Stan prawny niepokojąco się przedłuża. Projekt konsultowany jest od wielu lat. Ostatnie konsultacje społeczne były ponad rok temu - przyznaje współtwórczyni projektu dr Małgorzata Toeplitz-Wiśniewską. - W tej chwili - takie są informacje z Ministerstwa Zdrowia - projekt został skierowany na posiedzenie Rady Ministrów, ale nie wiadomo, jakie będą jego dalsze losy.
Co gwarantuje projekt? - Po pierwsze ministerstwo, na podstawie ukończonych szkoleń i rekomendacji, dawałoby odpowiednie certyfikaty. Po drugie: byłaby możliwość dyscyplinarnego odebrania możliwości pracy w tym zakresie, w przypadku popełnienia poważnego wykroczenia - dodaje. Jak sytuacja wygląda w tej chwili?
Ma własne towarzystwo, może sobie wydać certyfikat
- W Polsce psycholog, by mógł
Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.