Neomarksizm, rewolucje i takie tam....

82
Ostatnio mamy dużo na temat ideologii, określenia "lewak", "prawak" fruwają w co drugiej konsyliowej dyskusji. Wielu twierdzi, że nastały czasy rewolucji i neomarksizmu. Jeśli ktoś powie, że rozumie walkę o swoje prawa homoseksualistów od razu jest nazwany lewakiem. Prosiłem wielokrotnie o definicje, jednak każdy mówił co innego, sprowadziło się to do tego, że raz byłem lewakiem, raz prawakiem :) . Chcąc zgłębić swoją wiedzę na temat tej rewolucji natrafiłem na artykuł, który ma wyjaśnić o co w tym wszystkim chodzi. https://publicystyczny.pl/neomarksizm-w-zarysie-cz-1-nowoczesna-rewolucja/?fbclid=IwAR2UNwWBinJaaUm6CXuZvExiL5_nVQ9g-aZc1dWT7qWBJ68-E6sfeS1jtMY Po przeczytaniu, niby wiem więcej, ale dalej nie bardzo, ponieważ tak naprawdę założenia tejże rewolucji są delikatnie mówiąc sprzeczne :) Chociażby cele rewolucji - obalenie zachodniej cywilizacji (czyli właściwie co i po co ?) 1. "Pierwszym filarem jest grecki stosunek do prawdy, czyli rozpoznanie, że prawda istnieje obiektywnie, jest niezależna od woli większości, a jej poznawanie jest powinnością człowieka rozumnego. Do systematycznego
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 82 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.