Kota mam! rany boskie...

208
Mówiłam mężowi, że nie chce iść na spacer. Mówiłam - chodzmy w lewo, a on chciał w prawo. Wiec poszlismy w prawo i znaleźlismy kocią biedę błąkającą sie przy ruchliwej ulicy. Kocia bieda była na pierwszy rzut oka bardzo biedna, choć ewidentnie ludzi sie nie bała, z lejacym sie katarem i zaklejonymi ropą oczami. Wzielismyy do domu, dalismy pić, jeśc nie chciał, posprzataliśmy rzygo
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 208 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.