Porównanie rzeczywistości

10
Przeglądając niektóre wątki (Polska bogaty kraj itp) mam kilka pytań do Koleżanek i Kolegów pracujących za granicą. 1) Czy na Zachodzie też jest tyle prywatnych gabinetów ordynatorsko-profesorskich (i w sumie innych), które potem w razie czego przerzucają pacjentów do publicznych szpitali? Czy tam w ogóle jest taki zwyczaj, że po godzinach, czy nawet w trakcie godzin spora część chałturzy prywatnie, czy po prostu jest to niemile widziane itd? Czy część ordynatorów/profesorów tudzież zwykłych lekarzy zajmuje się jakimiś biznesami medycznymi lub niemedycznymi, czy też raczej doszkala się, odpoczywa, zwiedza świat i medycyna nazwijmy to "szpitalna"/"publiczna" stanowi główne miejsce pracy. 2) Czy są takie absurdy jak
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.