ratowniczka zagadała do Ppasa

112
Problem kliniczny
a Ppas zagadał do ratowniczki: ********** ********** Do pielęgniarki dyżurnej NPL zadzwoniła starsza pacjentka podając nagłe silne zaostrzenie przewlekłego bólu brzucha. Zaostrzenie trwało od kilku godzin i nie ustępowało po NoSpa. Pielęgniarka poleciła pacjentce pilny kontakt z numerem alarmowym PRM. Z kolejnych wielu minut spokoju w tej sprawie należało wnosić iż został do pacjentki zadysponowany ZRM i tak też było w istocie. Ale. Kierowniczka ZRM, ratowniczka, zadzwoniła do NPL z domu pacjentki. Pretensje do pielęgniarki wywołały u tejże dyskomfort i wzmożenie, skutujące oddaniem (bo czymże innym?) słuchawki dyżurnemu Ppasowi ze słowami (bo jakimiż innymi?): „to ja oddaję słuchawkę lekarzowi”. Ppas: Dzień dobry, lekarz dyżurny Ratowniczka-kierowniczka: Dzień dobry. Bo my jesteśmy tu u pacjentki i mamy takie pytanie do doktora, bo ja wiem że doktor nie rozmawiał z pacjentką tylko pielęgniarka ale jak to jest bo czy NPL nie jedździ do bólu brzucha? Ppas: Szanowna Pani. Sformułowanie pytania jakie usłyszałem wydaje mi się nieadekwatne. Nie można tego tak wprost określić: NPL jeździ do objawu albo NPL nie jeździ do objawu. Choć akturat, powiem Pani, w przypadku bólu brzucha wyjątkowo chyba najłatwiej pokusić się o takie rozgraniczenia. Widzi Pani, bo to jest tak. Ból brzucha z grubsza albo jest przewlekły, znany pacjentowi, diagnozowany, nazwana jest choroba, ból nawraca ale ma umiarkowane nasilenie, ustępuje po zwykłych lekach, ma powtarzalny charakter i typową powtarzalną lokalizację ALBO jest bólem nowym, nagłym, nieznanym, silnym i wtedy jest stanem naglącym. No więc jeśli jest stanem naglącym to nie ma sensu wizyta NPL bo pacjent i tak jest do zawiezienia do SOR a nagłość zdarzeń i potencjalne ryzyko licznych stanów kryjących się za takim bólem- predystynuje do tego ZRM
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 112 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.