Pan Mariusz rusza kamperem......
18
Pana Mariusza spotkałem zanurzonego dolną częścią ciała, ogrodnicy nazywają to korzeniem, w wodzie siarkowej, podczas gdy głowa / ogrodnicy też tak na to coś wołają/ pozostawała ponadto.Dookoła unosiły się wyziewy siarkowe, bardzo zresztą zdrowe.
W basenie słychać tylko język polski. Na murkach basenów wszędzie zielono, tzn. od piwa LECH.
Pan Mariusz sam zagadał. Właściwie to od razu "na ty", bo myślał , że w basenie wszyscy są "z kamperów". Dookoła cale pole kamperów , większość z Polski.
Pan Mariusz się rozmarzył, przy widocznym udziale białego węgierskiego wina z kubeczka.
Po zwyczajowej wymianie narzekań na pogodę ... w Polsce, przeszliśmy do lżejszych tematów, czyli odpoczynku.
Pan Mariusz zaznaczył , że ruszył kamperem w trasę niedawno. Wcześniej prowadził firmę, albo dwie, ale jak zorientował się że jego koledzy w
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.