Borelioza w rodzinie. Bardzo proszę o poradę

81
Problem kliniczny
Witam, potrzebuję pomocy w trybie CITO. W bliskiej rodzinie najprawdopodobniej ma miejsce przypadek boreliozy . W czerwcu tego roku zostały pogryzione przez kleszcze 3 osoby (na terenie Skandynawii podczas kilkudniowej wycieczki z noclegiem na polu namiotowym) . 2 osoby dorosłe + nastolatek. Ukłucia mnogie głównie przez postać nimfy kleszcza. Po powrocie do domu po ok. 2 dobach włączono Doxycyclinę 100 x 2 na okres ok. 21 dni (leczenie włączone przez lekarza rodzinnego). Osoby dorosłe bez rumienia, u dziecka-zaczerwienienie wyglądające na odczyn po ukąszeniu (jest alergikiem), ciężko wykluczyć że to mógł być jednak rumień. Dziecko miało problemy z przyswojeniem pełnej zaleconej przez lekarza dawki antybiotyku. Od ok połowy pażdziernika tego roku u każdej z pogryzionych przez nimfy osób zaczęły się pojawiać w różnych odstępach czasowych i w różnym nasileniu następujące objawy: 1 Osoba (mężczyzna 40 lat) : migrujące bóle kostne , stawowe i mięsniowe. Nadmierne "strzelanie" w stawach, łatwa męczliwość i senność, ogólne osłabienie, problemy z koncentracją. W późniejszym czasie doszły bóle głowy i szum w uszach. Innych objawów nie podaje. 2. Osoba (kobieta 36 lat): migrujące bóle kostne , staw
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 81 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.