Lekarz rekordzista zarobił w zadłużonym szpitalu aż 750 tys. zł. "To się musi skończyć katastrofą".

91
"Tonący w długach poznański szpital przy Lutyckiej wydał na pensje jednego lekarza ok. 750 tys. zł w ciągu roku. Ale to nie wyjątek: w szpitalu w Kaliszu inny lekarz zarobił prawie 600 tys.Rekordzista - jak ustaliliśmy - jest kardiologiem i pracował na kontrakcie w filii wojewódzkiego szpitala przy Lutyckiej. To jedna z najbardziej zadłużonych lecznic w Wielkopolsce. Ubiegły rok zakończyła z prawie 19-milionową stratą (ma 217 mln zł budżetu). Płace pochłaniają tu już 73 proc. przychodu. Ile zarabiają lekarze rekordziści? Jak ustaliła "Wyborcza", na ekstremalnie wysokie zarobki kardiologa złożyło się: 489 wykonanych zabiegów (jakich, szpital nie podaje), 66 dyżurów w oddziale szpitalnym i 275 godzin pracy w poradni. To znaczy, że mniej więcej lekarz miał jeden-dwa dyżury w tygodniu w szpitalu. - Myślę, że takie zarobki w zadłużonym szpitalu to skandal - mówi Zbigniew Czerwiński, radny wojewódzki PiS, który zapytał urząd marszałkowski, ile wynoszą największe pensje lekarzy i pielęgniarek w 20 podległych mu placówkach medycznych.I tak: W wojewódzkim szpitalu w Kaliszu rekordowe roczne wynagrodzenie na kontrakcie wyniosło ponad 595 tys. zł. W wojewódzkim szpitalu w Koninie - ok. 468 tys. zł. W szpitalu w Lesznie - 424 tys. zł. W Specjalistycznym ZOZ nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu (ma oddziały przy Krysiewicza, Jarochowskiego i Nowowiejskiego ) - ponad 417 tys. zł. W Wielkopolskim Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii - 333 tys. zł brutto. Podobnie w szpitalu wojewódzkim "Dziekanka" w Gnieźnie, gdzie jeden z psychiatrów zarobił rok temu ponad 335 tys. zł. W mniejszych szpitalach psychiatrycznych - w Sokołówce i Kościanie - pensje na kontrakcie są już o wiele mniejsze i wynoszą ok. 150 tys. zł brutto rocznie. Lekarze na kontrakcie sami muszą odprowadzać podatek dochodowy i opłacić ZUS. Zarabiają więcej, bo negocjują lepsze stawki i nie obowiązują ich ograniczenia wynikające z norm czasu pracy. Sami ustalają, ile chcą pracować, i zwykle pracują dużo. Przykład: w pogotowiu ratunkowym w Poznaniu lekarz na kontrakcie zarobił rok temu 160 tys. zł. Dla porównania na etacie najwyższa pensja wyniosła tu 63 tys. zł. Leszek Sobieski, dyrektor wojewódzkiego szpitala wojewódzkiego w Koninie: - Rekordzista z naszego szpitala pracuje na oddziale ratunkowym i bierze ogromną liczbę dyżurów. Bywa, że nawet 20 w miesiącu. Dlaczego jest tak często na dyżurach? Nie ma go kto zastąpić. Ile zarabiają lekarze na etacie? Jak ustaliła "Wyborcza", lekarze zatrudnieni na umowie kontraktowej średnio zarabiają przy Lutyckiej 141 tys. zł rocznie. Czyli kilka razy mniej niż rekordzista. Zapytaliśmy dyrekcję szpitala przy Lutyckiej w piątek (od maja szpitalem kieruje nowy dyrektor), czy ośrodek na to stać, czy stawka - ok. 750 tys. rocznie - nie jest horrendalna? Czy jest wciąż aktualna? Tym bardziej że lecznica tak hojnie nie wynagradza wszystkich pracowników. Ale nie dostaliśmy odpowiedzi. Zbigniew Czerwiński: - Zapytałem o zarobki lekarzy w kontekście protestujących fizjoterapeutów, diagnostów i techników elektroradiologii, dla których nie ma pienięd
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 91 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.