PROBLEMY I ROZTERKI MŁODEJ LEKARKI
110
Od niedawna rozpoczęłam pracę w POZ (wyjściowo do rozpoczęcia specjalizacji). Wszystko zaczęło się in plus: miły personel, miałam zapisywanych mniej pacjentow, chorzy tez nie najgorsi.. Po świętach przezylam apogeum. jesli chodzi o liczbę bomisiów, przez wiele godzin bylam jedynym lekarzem w przychodni.
Od zawsze bylam idealistką, która wierzyła, ze jak się ludziom pomaga to zła karma mnie ominie. Chylę czola przed ludzmi, ktorzy wiaza z POZ cale swoje zycie, ja wiem, ze rodzinna to nie moja droga. Moja rownowaga psychiczna bylaby zaburzona :D
W punktach napiszę o swoich pacjentach i rozterkach. Gdyby ktos chcial sie do ktoregos odnieść, będzie mi niezwykle milo:)
1) Myślę, że klasyka gatunku: przychodzi pacjentka po "badania przesiewowe", osoba zdrowa, bez objawow, przed 50rz Mowi, ze ma cienką kartę, bo nie chodzi po lekarzach, wiec tym bardziej trzeba ja zbadac- NFZ na niej oszczedzal do tej pory. Odpowiadam, ze nie istnieje cos takiego jak badania na zyczenie dla kazdej osoby. Zaczyna sie atak w moim kierunku, ze ona placi podatki i jej sie nalezy, ze łaski jej nie robie i wiele innych.. Powiedziala, ze zlozy skarge do kierownika, powiedzialam, zeby poszla; ostatecznie dalam jej skierowania na niekktore badania, ktore uznalam za stosowne. Twierdzila, ze jest obciazona (babcia zolte kepki na powiekach i chyba nadcisienie?) Koniecznie chciala na OB, bo przed usunieciem stanu zapalnego zeba miala 20, a OB to pewny prognostyk nowotworu- oczywiscie wszystkow wiedziala lepiej... Sytuacja z ta kobieta byla stresujaca, mimo tego, ze ciezko mnie wyprowadzic z rownowagi. Zapytala trzymajac kartke ze skierowaniem na krew "Na co mi Pani dala", odpowiedziałem "Jest Pani nauczycielką , chyba umie Pani czytać". Naprawde po tym wszystkim nie moglam sie powstrzymac;) Wyzwala mnie od gowniar i wykrzyczala na korytarzu,zeby mnie omijac lukiem.
Na studiach, stazach zawsze mowili, ze najgorsze sa nauczycielki i zbyt mili pacjenci-jakie to teraz wydaje sie prawdzie:)
Jak sobie radzic z takimi pacjentami, ktorzy żadaja badan bez wskazan, bo placa skladki i na mnie pracują?
2) Ostatnio czesto przychodza pacjenci, bo gorzej widzą. Czy kazdemu nalezy sie skierowanie do okulisty?
3) Zostalam poproszona o wystawie
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 110 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.