nie lubię wulkanów...
48
Poleciałam do Kopenhagi na zaległy urlop. Było super do czasu kiedy dowiedzieliśmy się że zamknęli lotniska a my mieliśmy wracać...
Na lotnisku wszyscy odsyłali nas do LOTu, a w sobotę ich biuro oczywiście zamknięte , a nr infolinii bezużyteczny... jak w końcu odwołali nasz lot to zaczęła się zabawa ze zorganizowaniem innej drogi powrotu. Kobieta
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 48 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.