Medusus z kontaktu

101
To się musiało stać. Mogłem bardzo uważnie selekcjonować kontakty z pacjentami, ale już dawno moja główna dyrektor powiedziała że zarażamy się sami. Dziś o 16:00 odebrałem informację że tydzień temu miałem dyżur z pielęgniarką z dodatnim wynikiem SARS-CoV2. Ona bezobjawowa, ja bezobjawowy. Ale to oznacza samoizolację od dziś. Przez tydzień, jako że tydzień już minął. Dziwne i nieposkładane to wszystko, ale tym razem jest to klasyczna dziwność życia, tu nie mam pretensji do wytycznych medycznych bo za wcześnie na nie. Jak powstaną oczywiście będą takie sobie, sprzeczne i niepełne. Ale na razie są tylko doraźne zasady tworzone w boju. Jutro mam mieć test. Chodzi o to by we czwartek móc wrócić do pracy- będzie już wynik wtedy. Oczywiście sens miałby inny test. Ujemny test PCR w skojarzeniu z dobrze zwalidowanym testem IgG. Korelacja PCR (-) IgG (+) (pozytywność moich IgG jest życiowo pewna podobnie jak każdego aktywnego zawodowo użytkownika tego forum) wprowadziła by mnie do grupy ludzi którzy będą stanowić jedyny sposób na pand
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 101 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.