Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis.
1
Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis. Miłośnicy zwierząt będą zrozpaczeni.
Zwierzęta, które są dręczone, już niedługo mogą pozostać bez pomocy. Wszystko przez zakaz ratowania zwierząt, który przewiduje tarcza antykryzysowa.Zwierzęta, które regularnie trafiają do organizacji pomocowych, są niekiedy w stanie agonalnym. Wszystko przez okrutne praktyki, których dopuszczają się gospodarze (bicie, głodzenie czy maltretowanie).Jednak nie to niepokoi ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Szef resortu stoi na stanowisku, że to działania organizacji są niedopuszczalne, ponieważ „skandalem jest zabieranie przez nie zwierząt”. 16 kwietnia Ardanowski wyznał, że zgłosił zakaz interwencji w sprawie zwierząt do kolejnej wersji tarczy antykryzysowej – podają fakty.tvn24.pl. Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis. Miłośnicy zwierząt będą zrozpaczeni
Zwierzęta pozostawione bez pomocy w myśl nowych zapisów tarczy antykryzysowej
Unsplash/engin akyurt
Autor Maria Glinka - 27 Kwietnia 2020
Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis. Miłośnicy zwierząt będą zrozpaczeni
Zwierzęta, które są dręczone, już niedługo mogą pozostać bez pomocy. Wszystko przez zakaz ratowania zwierząt, który przewiduje tarcza antykryzysowa.
Zwierzęta osamotnione w walce z oprawcą?
Zwierzęta, które regularnie trafiają do organizacji pomocowych, są niekiedy w stanie agonalnym. Wszystko przez okrutne praktyki, których dopuszczają się gospodarze (bicie, głodzenie czy maltretowanie).
Jednak nie to niepokoi ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Szef resortu stoi na stanowisku, że to działania organizacji są niedopuszczalne, ponieważ „skandalem jest zabieranie przez nie zwierząt”. 16 kwietnia Ardanowski wyznał, że zgłosił zakaz interwencji w sprawie zwierząt do kolejnej wersji tarczy antykryzysowej – podają fakty.tvn24.pl.
Miałoby to dotyczyć tych organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.Adwokat Katarzyna Topczewska, która zajmuje się prawami zwierząt, zwraca uwagę, że wejście w życie „lex Ardanowski” będzie się wiązało ze śmiercią wielu zwierząt. Wtóruje jej Ewa Gebert z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals”, która podkreśla, że „tym zwierzętom nie będzie udzielana żadna pomoc, ponieważ policja nie ma teraz czasu na tego typu działania”. Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis. Miłośnicy zwierząt będą zrozpaczeni
Zwierzęta pozostawione bez pomocy w myśl nowych zapisów tarczy antykryzysowej
Unsplash/engin akyurt
Autor Maria Glinka - 27 Kwietnia 2020
Po cichu w tarczy antykryzysowej wejdzie w życie dramatyczny przepis. Miłośnicy zwierząt będą zrozpaczeni
Zwierzęta, które są dręczone, już niedługo mogą pozostać bez pomocy. Wszystko przez zakaz ratowania zwierząt, który przewiduje tarcza antykryzysowa.
Zwierzęta osamotnione w walce z oprawcą?
Zwierzęta, które regularnie trafiają do organizacji pomocowych, są niekiedy w stanie agonalnym. Wszystko przez okrutne praktyki, których dopuszczają się gospodarze (bicie, głodzenie czy maltretowanie).
Jednak nie to niepokoi ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego. Szef resortu stoi na stanowisku, że to działania organizacji są niedopuszczalne, ponieważ „skandalem jest zabieranie przez nie zwierząt”. 16 kwietnia Ardanowski wyznał, że zgłosił zakaz interwencji w sprawie zwierząt do kolejnej wersji tarczy antykryzysowej – podają fakty.tvn24.pl.
Miałoby to dotyczyć tych organizacji, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.
Niemcy krytykują Polskę za obowiązek 14-dniowej kwarantanny. Premier Saksonii: polski rząd się zagalopował
Niemcy krytykują Polskę za obowiązek 14-dniowej kwarantanny. Premier Saksonii: polski rząd się zagalopował
Czytaj dalej
Wątpliwy czas na wprowadzanie zakazu
Adwokat Katarzyna Topczewska, która zajmuje się prawami zwierząt, zwraca uwagę, że wejście w życie „lex Ardanowski” będzie się wiązało ze śmiercią wielu zwierząt. Wtóruje jej Ewa Gebert z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt „Animals”, która podkreśla, że „tym zwierzętom nie będzie udzielana żadna pomoc, ponieważ policja nie ma teraz czasu na tego typu działania”.
Topczewska jest oburzona, że tak ważne przepisy mają być zmieniane w czasie epidemii, kiedy specjaliści nie mogą zabrać głosu w debacie nad tym projektem. Prawniczka zaznacza, że nie widzi powodu, dla którego zapis o
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.