obłęd zamknięcia obłędem rozmrażania
18
https://wyborcza.pl/7,162657,25920633,odmrazanie-gospodarki-musimy-uzaleznic-od-mozliwosci-naszych.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
Trwa moja męka egzystencji na świecie który w imię nie wiem jakiej ideologii postanawia konsekwentnie wszystko robić wbrew rozumowi i wbrew zdrowemu rozsądkowi.
>> Nie możemy zamknąć się na lata w domach, nie tylko ze względów gospodarczych,
>> ale również dlatego, że nie nabierzemy odporności i będziemy bardzo podatni na
>> nową falę zachorowań. Musimy mieć więc plan otwierania kraju, który będzie
>> chronił najsłabszych i nie doprowadzi do przeciążenia szpitali
Na potrzeby tego wątku zakładam że w ogóle jest jakaś epidemia - w sensie że komukolwiek z decydentów chodzi tu o kwestie zdrowotne.
Bo coraz mniej w to wierzę. By nie rzec w ogóle nie wierzę. Ale są o tym odrębne wątki.
Czyli "epidemia minie kiedy zdobędziemy odporność. Aby zdobyć odporność, musieliśmy się dać zapędzić jak barany do aresztu domowego i siedzieć tam. W ten sposób rozłożyliśmy na łopatki ekonomię, a niektóre branże- wow- rozmontowaliśmy do zera w ciągu m
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.