Pytanie natury etycznej. Czy warto i czy zawsze wolno reanimowac poza szpitalem?

56

Pozwolcie, ze opisze typowa sytuacje ktorej pytanie dotyczy.

Wyjazd zespolem reanimacyjnym, czas dojazdu 10 minut. Na miejscu 76 letnia chora bez oznak krazenia, na monitorze jakies pojedyncze zespoly komorowe, bez tetna, szerokie zrenice. Przerazona wnuczka mowi ze babci nagle zrobilo sie slabo i upadla wiec zadzwonila po pogotowie, ale bala sie cokolwiek robic "bo sie na tym nie zna". Podobno babci

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 56 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.