"Łukasz Szumowski i tajemnicze bractwo. Do firm z nim związanych płynęła rzeka dotacji z NCBiR"
10
"Kluczowe osoby w spółkach związanych z Marcinem i Łukaszem Szumowskimi znają się z elitarnego bractwa Arkonia. To do ich firm płynęła rzeka dotacji z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.Minister zdrowia Łukasz Szumowski należy do elitarnego bractwa Arkonia, założonego w 1879 r. na politechnice w Rydze.
Z przyjaźnią splątane są interesy. Niektórzy z członków bractwa inwestują majątki w start-upy, innowacje medyczne i biotechnologiczne.Niska zabytkowa kamienica na Nowym Mieście w Warszawie. Łatwo nie zauważyć srebrnej tabliczki na drzwiach: „Korporacja Akademicka Arkonia”, z kodem QR do zeskanowania. To siedziba elitarnego, założonego w 1879 r. na politechnice w Rydze bractwa, do którego należy minister zdrowia Łukasz Szumowski. Przed laty był jego prezesem.
Niczym do amerykańskiego Phi Beta Kappa – założonego w 1776 r. i przyjmującego zaledwie co setnego studenta – do Arkonii nie można się zapisać. „Trzeba być do niej zaproszonym” – pisał w 1999 r. przyszły minister. W stowarzyszeniu są dziś potomkowie arystokratów, ludzie z zarządów największych spółek w Polsce, partnerzy międzynarodowych kancelarii prawniczych, profesorowie medycyny czy inżynierowie, wreszcie – ich synowie. I żadnych kobiet. „Bo niestety, drogie Panie, korporacja to męska rzecz” – jak pisał w 2007 r. Niezależny Miesięcznik Studentów „Magiel”.
Niektórzy z arkonów inwestują dzisiaj swoje majątki w start-upy, innowacje medyczne i biotechnologiczne, bo – podobnie jak inne paramasońskie ruchy – stowarzyszenie ma sznyt oświeceniowo-pozytywistyczny. Przed wojną należało do niego wielu chemików, agronomów, inżynierów, w tym Jan Józef Podoski, inicjator budowy metra w Warszawie. Członkiem Arkonii był m.in. gen. Władysław Anders.
Teraz, podczas pandemii, arkoni widują się zdalnie. 12 maja minister Szumowski wygłosił dla nich wykład o COVID-19. „Filister Szumowski podzielił się z nami informacjami na temat wirusa oraz sytuacji epidemicznej w Kraju i na świecie” – czytamy na stronie bractwa.
Przed laty zdarzały się też mniej formalne spotkania. „Pewnego wieczoru kolega mający jedyny komplet kluczy poważnie się spóźnił, a kwatera rozpoczęła się w samochodzie fil. Łukasza Szumowskiego, w którym urzędowało w pewnym momencie coś koło ośmiu kolegów” – pisał w 2002 r. jeden z arkonów.
To prywatna sprawa
Naczelne hasło bractwa brzmi: „Prawdą a pracą”. Filarami organizacji są przyjaźń, patriotyzm i praca nad sobą. „Przyjaźnie między Arkonami zawiązują się dzięki podobieństwu przekonań, celów oraz częstym spotkaniom, oficjalnym i nieoficjalnym. Łączące nas więzi są również efektem wspólnej pracy przy różnorakich zadaniach korporacyjnych czy projektach zewnętrznych. Wierzymy, że przyjaźń stanowi wielką wartość, a wspólnym wysiłkiem można przenosić góry” – czytamy w deklaracji ideowej Arkonii.
W 1999 r. Łukasz Szumowski pisał o niej tak: „W moim przekonaniu najskuteczniejszą obroną przed permisywizmem i relatywizmem są głębokie relacje międzyludzkie, a więc przyjaźń, która zawsze była fundamentem Arkonii. Fundament ten opiera się też na trwałym systemie wartości obiektywnych, a więc niezawisłych i niepodważalnych”.
Z kolei dokument ideowy z 1995 r. zobowiązuje arkona, by „moralne wartości kultury chrześcijańskiej przyjmował jako drogowskaz swojego postępowania”.
Ministra Szumowskiego od liceum łączy przyjaźń m.in. z Piotrem Jeleńskim, hrabią, wiceprezesem Arkonii w latach 90. i bardzo ważną osobą w Asseco, największej polskiej firmie informatycznej. Rodzina i przodkowie Jeleńskiego należą do Arkonii od XIX w.
Piotr Jeleński i Łukasz Szumowski są często gospodarzami najważniejszych imprez i balów Arkonii. Obaj są też kawalerami maltańskimi, brali np. udział w „opłatku maltańskim” z udziałem kardynała Kazimierza Nycza w 2013 r. Brat Jeleńskiego, Kazimierz, warszawski adwokat, zasiada w zarządzie Związku Polskich Kawalerów Maltańskich.
Piotr Jeleński zapytany niedawno przez „Wyborczą”, czy należy do zakonu, odpowiedział: – Może tak, może nie. To jest moja prywatna sprawa.Interesy z NCBiR
Z przyjaźnią splątane są też interesy. Piotr Jeleński to wspólnik – obok m.in. żony Szumowskiego Anny i jego brata Marcina (poprzez spółki Szumowski Investments i SI Assets) – funduszu Life Science Innovations, inwestującego w innowacje medyczne i biotechnologiczne.
W 2016 r. fundusz Life Science Innovations dostał od NCBiR grant na 24 mln zł – ale dopiero po odwołaniu, gdy Łukasz Szumowski został wiceministrem nauki i szkolnictwa
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.