"Starosta na wojnie z lekarzami. Atakuje, nie przebierając w słowach. Medycy: Mamy tego dość"

36
"Prawie setka lekarzy ze szpitala w Pile pisze w otwartym liście, że od dłuższego czasu musi mierzyć się z falą hejtu i nienawiści prowokowaną przez internetowe wpisy starosty pilskiego Eligiusza Komarowskiego, sędziego bokserskiego.We wtorek 87 lekarzy, czyli niemal wszyscy medycy, po raz pierwszy założyli czarne koszulki z białym napisem „NIE dla niszczenia, TAK dla leczenia” i wyszli przed siedzibę Szpitala Specjalistycznego im. Stanisława Staszica w Pile, by zaprotestować przeciwko "hejtowi pilskiego starosty". Tak ma być codziennie, aż do odwołania. "Nie dla niszczenia" Od 2016 roku starostą w Pile jest Eligiusz Komarowski, międzynarodowy sędzia bokserski, były dziennikarz i działacz SLD, członek stowarzyszenia Porozumienie Samorządowe, które wspólnie z Prawem i Sprawiedliwością rządzi obecnie w Pile (Wielkopolska). Słynie z bezceremonialnych ataków na opozycję w sieci, i znajomości z przedsiębiorcą, byłym senatorem Henrykiem Stokłosą. Pięć lat temu w wyborach parlamentarnych Stokłosa hojnie wspierał przegraną kampanię Komarowskiego do Senatu. Lekarze ze Szpitala Specjalistycznego im. Stanisława Staszica w Pile oskarżają starostę o hejt i szerzenie nienawiści. Ataki - przede wszystkim w sieci - potęgują się od stycznia tego roku, kiedy Komarowski interweniował osobiście w szpitalu w sprawie chorego z tzw. wieczorowej pomocy. Matka jednego z pacjentów po wizycie miała pretensje, że lekarze odesłali do domu jej syna z bólem brzucha. - O sprawie dowiedział się starosta. Pojawił się na oddziale ratunkowym, i ogłosił - cytuję - że "zrobi tutaj porządek". Od tego czasu zaczęła się permanentna nagonka - mówi Krzysztof Jarzyński, kierownik SOR (złożył wymówienie, pracuje do końca sierpnia). Komarowski w czasie wizyty wymusił badania i przyjęcie chorego na oddział, a gdy jeden z lekarzy zaprotestował, że nie ma do tego wskazań medycznych, starosta miał nazwać go "bucem". Lekarze: - Pacjent z polecenia pana starosty trafił do szpitala z niewymagającym pilnej interwencji bólem brzucha, dostał leki przeciwbólowe i został nazajutrz wypisany z oddziału do domu. Na jakiej podstawie starosta decyduje, jak mamy leczyć chorych i kogo mamy hospitalizować? Przecież nie jest lekarzem.Hejt na lekarkę Ataków na lekarzy jest więcej: w styczniu w s
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.