Bantustan Polin

22
Polacy i Amerykanie czyli równi i równiejsi w posiadaniu broni na terenie Polski. Na czym to w praktyce polega❓ Jan Kowalski z Warszawy chciałby mieć broń palną. Jej posiadanie w Polsce jest jednak zabronione, poza przypadkami określonymi w ustawie. Do uzyskania pozwolenia konieczne jest aby Kowalski przedstawił przed organami państwa "ważną przyczynę posiadania broni". Decyduje się na uzyskanie pozwolenia sportowego. Musi zapisać się do klubu strzeleckiego, zapłacić wpisowe i po upływie co najmniej trzech miesięcy przystąpić do egzaminu na patent strzelecki. Przed egzaminem, który ma potwierdzić jego znajomość przepisów prawa i zasad strzelectwa sportowego, musi przebadać go lekarz. W trakcie praktycznej części egzaminu Kowalski musi wykazać się umiejętnością robienia dostatecznego skupienia na tarczy. Po uzyskaniu patentu i opłaceniu wszelkich niezbędnych należności na rzecz PZSS, może ubiegać się o pozwolenie. W tym celu przebada go kilku kolejnych lekarzy (ogólny, okulista i psychiatra) oraz psycholog, a policja sprawdzi jego przeszłość i niekaralność (w niektórych regionach polski robi także wywiad środowiskowy oraz kontroluje warunki w jakich będzie przechowywana broń). Na koniec pozostaje jeszcze obowiązkowy zakup szafy pancernej S1 i Kowalski może udać się do sklepu. Aby utrzymać pozwolenie, musi co roku brać udział w zawodach sportowych. Gdy ma już broń musi liczyć się z tym, że jego pozwolenie może być cofnięte np. w przypadku niedopełnienia administracyjnych formalności. Gdy Jan Kowalski użyje posiadanej broni do ochrony osobistej najprawdopodobniej zostanie potraktowany na równi z bandytą. Jego broń zostanie skonfiskowana, a on sam będzie czekał na zarzuty prokuratorskie. Z punktu widzenia państwa i rządzących popierających ścisłą regl
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.