Operacja niedomykalności zastawki aortalnej.

2
Problem kliniczny
Dzień dobry. Proszę o pomoc i opinie Kolegów Kardiochirurgów. W ubiegłym roku stwierdzono u mnie dwupłatkową zastawkę aortalną i umiarkowaną niedomykalność. Rozpoznanie było przypadkowe, miałem dyskomfort w klatce piersiowej po przebytej infekcji wirusowej. W czerwcu b.r. przy dokładniejszych badaniach wadę oceniono jak ciężką i zakwalifikowano do leczenia operacyjnego. Planowałem trochę odsunąć w czasie operację, ale od kilku miesięcy zaczynam odczuwać niewielką zadyszkę, gł. przy przenoszeniu cięższych przedmiotów typu zgrzewka wody (9 l). Dotychczas przebieg choroby mogłem określić jako bezobjawowy, rok temu nie sprawiało mi trudności przejście ok, 30 km po Tatrach, w tym wejście na Rysy, Zawrat itp. Przy wyborze ośrodka brałem pod uwagę możliwość zabiegu z niepełnym rozcięciem mostka i możliwością decyzji co do rodzaju wszczepionej zastawki (wiem, że w moim wieku teoretycznie "powinno się" wszczepić zastawkę mechaniczną, ale chciałbym mieć możliwość przeanalizowania też możliwości wszczepienia zastawki biologicznej - ostatecznej decyzji jeszcze nie podjąłem). Myślałem o szpitalu MSWiA w Warszawi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.