Dla lekarzy powołanych do kowidowni :)

12
A kiedy przyjdą pod twój dom, ten, w którym mieszkasz w Polsce, kiedy rzucą w ciebie grom byś pojechał jutro gdzieś w Polskę. i pod drzwiami staną, i nocą powołaniem w drzwi załomocą - ty, ze snu podnosząc skroń, stań u drzwi. Idź się goń! Nie dam krwi! Są w ojczyźnie rachunki krzywd, których n
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 12 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.