"Warszawiacy pomogli uciec demonstrantom otoczonym przez policję. Podstawili im drabinę."
28
"Baliśmy się, że policja nas pobije. Ludzie z domu przy Wareckiej podstawili nam drabiny, pomagali przejść przez płot otaczający ich budynek. Prosili tylko, żeby im kwiatów nie podeptać - opowiada uczestniczka środowego protestu na pl. Powstańców Warszawy pod siedzibą TVP Info.
W środę wieczorem (18 listopada) na placu Powstańców Warszawy demonstracja Strajku Kobiet została otoczona przez policję. Wśród demonstrujących pojawili się tajniacy, którzy wyciągali ludzi z tłumu, używając pałek teleskopowych i gazu łzawiącego. Oberwały nawet posłanki, które wstawiały się za zatrzymanymi.Małgorzata Amelia Jędrzejczak: - Sytuacja na placu była straszna. Ja jestem zaangażowana społecznie od 13. roku życia, chodzę na demonstracje i marsze. Ale jeszcze nigdy się tak nie bałam. Policja kazała się rozejść, ale totalnie nas otoczyła. Prowokatorzy z pałkami bili l
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 28 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.