Garść refleksji siedząc sobie w poz..
7
Mamy jesień pod hasłem batalii o sen. Jak się nie wyśpi to nawet covid staje się bladą marą. Brak snu jest namacalny i dojmujący. Na brak snu - leki nasenne, wiadomo. Ciężko walczyć z covidem i nadużywaniem BDA i Z-leków jednocześnie. Teoretycznie na wirusa mamy mały wpływ więc powinniśmy się zająć śpiącymi inaczej. W praktyce jest dokładnie odwrotnie.
Piszemy zgłoszenia , przedłużamy izolacje, a naród nie śpi i łypie na nas przekrwionym okiem.
Dodatkowym smaczkiem proskrybcji jest fakt wmieszania sie APTEK w naszą , z góry przegrana walkę z lekami nasennymi. Apteki życzą sobie żeby na recepcie była podana słownie ilość środka odurzającego całościowa z danej recepty. Przepis szlachetny, bedący biczem bożym na baz
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.