Rozumiecie coś z tego.......odszedł na zawsze boski Diego
57
Przegrał walkę z czasem i paroma innymi rzeczami, których przez grzeczność nie wymienię.Nie był święty a jednak powstał Kościół Diego Maradony, w którym, a jakże obowiązuje przykazanie miłości .. do futbolu.Czyli jakby nie jest to kościół dla wszystkich.
W tym całym futbolu jest coś podejrzanego, dwa gangi zdrowych chłopów w wieku produkcyjnym w kusych galotkach lata po trawie przeszkadzając sobie wzajemnie.
Mówi się co prawda o pracy zespołowej, współpracy, asystach, ale wszystko to w celu pognębienia rywala, którego z reguły odróżnia się po innym kolorze koszulek. Uwaga, c
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 57 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.