Niesforne dziecko a rispolept

15
Problem kliniczny
Dzwonił do mnie ostatnio serdeczny przyjaciel z problem dotyczącym jego syna w wieku 5 lat. W skrócie: Przedszkole zaczęło zgłaszać okresowe incydenty agresji wobec innych dzieci oraz autoagresji pod postacią gryzienia lub drapania siebie. Poprosili o konsultację psychologiczną, u którego byli 3 razy (wyniku opinii nie znam), ale pani psycholog nawiązała relację z chłopcem. Następnie pani psycholog poprosiła jeszcze o konsultację psychiatry dziecięcego. Wizyta u psychiatry trudna - młody cały czas w ruchu z brakiem możliwości współpracy pomiędzy lekarzem a dzieckiem. Psychiatra zaproponowała włączenie rispolept argumentując, że żadna terapia bez wyciszenia dziecka nie przyniesie skutku. Rodzice niechętni do "trucia" dziecka, ale w kropce bo byli u lekarza z polecenia i pani dr była bardzo przekonująca odnośnie farmakoterapii. Bliższe dane: Rodzina wydolna społecznie, wychowawczo, pełna (2+3
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 15 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.