Sztuka dawania przez duże SZ i duże D
39
Ludzie dzielą się na tych co lubią bardziej brać i tych drugich co bardziej dawać. Tych pierwszych jest na pierwszy rzut oka więcej w kraju, jakieś powiedzmy 38 milionów.
Dawanie ma lepsze notowania moralne, i jest bardziej zalecane dla zdrowotnosci. Zaschodnie spasione nacje podnoszą ideę dobroczynnosci do rangi cnoty. My sie oczywiście dopiero uczymy, że opłaca się dać komuś niż wyrzucić, chociaż biznesmen , którego fiskus zbankrutowała za oddawanie chleba biednym może mieć zdanie odrebne.
Jakimś wyjściem są aukcje , na których przepłacamy w słusznej sprawie jednocześnie obracając się w kręgu jednakowo sytych i zadowolonych z siebie darczyńców.
Jest tez dawanie ciche, jakby nieśmiałe, nieprofesjonalne nawet.
Przed laty w jakiś Szarmenszejku na recepcji stała blaszana pucha na tipy. Wiedziony szlachetnym porywem, a może z goraca, bo lato było piekne tego
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 39 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.