Proces o lekarską pracę na dwa etaty

16
Szykuje się precedensowy proces inspekcji pracy ze szpitalem w Końskich. Sąd zbada, czy jeden lekarz może mieć dwie umowy: o pracę i kontraktową. I czy taki system zatrudniania nie jest dla lekarzy krzywdzący - Zapowiada się ciekawie, liczę że sąd wskaże, czy szpital może w ten sposób postępować. Bo tego typu zarzuty stawiamy po raz pierwszy - przyznaje Janusz Czyż, zastępca okręgowego inspektora pracy w Kielcach. To efekt kwietniowej kontroli inspekcji pracy w koneckim szpitalu. Według inspektorów placówka zatrudnia lekarzy na niewłaściwych zasadach. Wszyscy, około 70 osób, mają podpisane dwie umowy: o pracę i tzw. kontraktową. - Obawiamy się, że przez to może dochodzić do obejścia przepisów dotyczących wypoczynku czy godzin nadliczbowych - mówi Barbara Kaszycka, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy w Kielcach. Zatrudniony na umowę o pracę lekarz zobowiązuje się do pełnienia tylko 48 godzin dyżurów tygodniowo. - I taka osoba przychodzi do szpitala rano, przestrzegamy ściśle czasu jego pracy - zapewnia Wojciech Przybylski, dyrektor szpitala w Końskich. - Ale później ta sama osoba rozpoczyna drugi dyżur
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 16 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.