Z pesymistycznymi życzeniami na 2021

5
Przepraszam że nie umiem byc optymistyczna, a życzenia noworoczne nie przechodzą mi przez gardło. .Felietonista RP dość dokładnie ujął co mnie dręczy, właściwie nie zgadzam sie tylko z jednym - nie ma po co apelować "Oddajcie nam tamten świat". Felieton poniżej. Łukasz Warzecha: Bardzo pesymistycznie na nowy rok. W ostatnim w tym roku felietonie powinienem natchnąć czytelników nadzieją na przyszły rok. Napisać coś w stylu: „Patrzmy w przyszłość z ufnością, było już tak źle, że musi być teraz lepiej". Niestety, sądzę, że jest przeciwnie: to, co złe, dopiero nadejdzie. Rok 2020 był jedynie przygrywką. Mogę najwyżej tradycyjnie dodać, że chciałbym się mylić. Duże społeczne czy gospodarcze procesy mają to do siebie, że żyjąc tu i teraz, na ogół nie widzimy ich początku. Można go dostrzec z perspektywy. Ten rok może być początkiem zmian fatalnych pod każdym względem. Na naszym lokalnym poziomie w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy byliśmy świadkami takich prawnych wygibasów, takiego chaosu w zarządzaniu państwem, jakich nigdy dotąd w III RP nie doświadczyliśmy
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.