Przeciw życiu
60
W czasie pandemicznym, gdy obłąkanie ludzkości wokół kultu życia i lęku przed śmiercią pokazało się wielokroć wyraźniej niż ktokolwiek mógł dostrzec wcześniej, rozważania na tematy wartości życia powracają również częściej niż kiedykolwiek za naszego życia (sądzę, że w 1348 roku były jeszcze bardziej wzmożone, tego jednak nie pamiętamy)
A przecież śmierć daje ulgę.
Kilka luźnych myśli o niej:
1. taka choćby pandemia, a raczej NWO wprowadzane pod jej płaszczykiem. Gdybyśmy mieli żyć wiecznie, nie do zniesienia stałaby się myśl o tym że zlikwidowano podróże, koncerty, spotkania z ludźmi, odczyty, konferencje, imprezy, uroczystości...
Owszem żal tego, ale świadomość że najdalej za 30 lat umrę, znacznie pomaga. Co przeżyłem to przeżyłem, co zobaczyłem to zobaczyłem, pewnie- chciałoby się więcej.
Ale dzięki śmierci będę tego żałował najwyżej jeszcze 30 lat. A nie wieczność.
2. cała upiorność życia codziennego, walka
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 60 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.