Co jest nie tak z moją księgową?
66
Denerwuje mnie moja księgowa. Pani jest starsza, ok 70 lat, jest moją księgową od początku prowadzenia działalności. Podpadła mi wiele razy. Zastanawiam się jak to opisać, ale nie wiem od czego zacząć. Jest to osoba, przy której czuję się jak synek, a ona wchodzi jakby w rolę mojej matki, która ostrzega tonem nieznoszącym sprzeciwu, albo prycha jak usłyszy coś, co jej nie pasuje.
Przez wiele lat moja działalność nie przynosiła jakiś kokosów, wiec oprócz jakiś niewypowiedzianych wątów (czujecie to?) do wzięcia przeze mnie auta w leasingu jakoś to się kręciło.
Od paru lat zarabiam dość godnie. Relacja się pogorszyła. Pojawiły się jakieś głupie teksty ze nieźle mi się działalność rozwinęła. Zbywałem to ripostą, ze mam zamiar dalej ją rozwijać.
Mam wrażenie, ze jest to osoba po pierwsze bez polotu a po drugie nawet jak wie, jak skutecznie moznaby ulzyc mi w podatkach - nie mówi tego.
Podpadła mi w momencie lockdownu milcząc na temat postojowego, pożyczki 5 tys itd. Dostała za to zje.be (nie wytrzymałem). Wyjechałem do niej z tekstem ze rozwiązuję z nią umowę i proszę o przygotowanie dokumentow do odbioru. Od razu spokorniała i prosiła mnie o „dogadanie”. Przez jakiś czas obchodziła się ze mną jak z jajem.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 66 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.