razemka o Czarnku

4
Jadę sobie z dyżuru do pracy, a w TOK FM (prawactwo cały czas nie umie stworzyć godnej alternatywy dla tej lewacko przemocowej, ogarniętej obłędem progresji podatkowej i ekologii, ale jednak ciekawej stacji radiowej) audycja Wróbla, którego lubię za to że umie przywalić w fajnym stylu, nie boi się agresywnej ironii i ma swój styl. Wywiad z którąś z razemek, nie powiem którą, nie rozróżniam ich poza ich Z-przywódcą, nieważne. Chodziło m.in. o edukację, a mianowicie o konserwatywne zapowiedzi ministra Czarnka, że w szkole wrócimy do etyki (brawo!), filozofii (BRAWO), łaciny (BRAAAAAWOOO!!), a może nawet i greki. Disclaimer: wiem że to są ładnie wyglądające hasła. Wiem że głównie ta etyka to będzie bełkot opakowany w nieznośny smrodzik kościółkowy. Dla osób rzadziej czytających przypominam że jestem lekkim prawakiem (centroprawakiem) z nutami skrajnego libertynizmu, co oznacza że do KK jest mi równie daleko co do np Owsiaka. Więc hasło "etyka i filozofia w szkole" wygłaszane z mównic Warszawy wiem dobrze jak zrealizowane zostanie w szkole podstawowej nr 2 w Myślenicach. Ale pozostańmy przy IDEI. Wróbel (lubię go!) na już rozpoczęte hamletyzowanie razemki, że "są nowsze i ważniejsze potrzeby" walnął że on docenia to że np dzięki lekc
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.