Patologia rodzinna

4
Mam pacjentkę, 85 lat, dość schorowaną. Cukrzyca, niewydolność serca i nerek. Lokalnie mieszka kilkoro jej dzieci, jedna córka wspólnie z matką, kolejne dzieci mają własne rodziny, mieszkają w pobliżu, jedna z córek w Krakowie. Rodzina skłócona od dłuższego czasu. Dobry kontakt jest tylko z ta kobietą z Krakowa, przyjeżdża dość często opiekować się matką, jednak nie jest w stanie robić tego cały czas. Pozostali - szkoda gadać. Nie dość, ze ciężko my
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.